Pamięci Jana Tupty

Drukuj

 

Zawsze uśmiechnięty, tryskający humorem. Niezwykle ciepły, życzliwy i serdeczny człowiek. Prawdziwy społecznik. Oddany lokalnej społeczności. Zawsze służący radą i pomocą. Poświęcający swój czas dla dobra wspólnego.

Pamiętam niezwykle sympatyczne rozmowy z Nim podczas Jego wizyt w Bibliotece w Leńczach, kiedy dyskutowaliśmy o książkach, o autorach, ale nie tylko. Często Nasza rozmowa dotyczyła wiary, pobożności, życia podług ewangelicznych wskazań. Niezwykle ceniłem te rozmowy z Panem Janem. Żal, że nie będzie już sposobności z Nim  zamienić, choćby parę słów...

 

Pamiętam, jak z wielką radością opowiadał o adoracjach, które z pobożnością, skupieniem prowadził w Kościele Trzeciego Upadku w Kalwarii Zebrzydowskiej, czy też podczas kalwaryjskich Dróżek, jako przewodnik pielgrzymkowy. 

To ogromna strata dla lokalnej społeczności, którą trudno będzie wypełnić.

Do zobaczenia, Panie Janie...Kiedyś...Gdzieś...

 
Requiem aeternam dona ei , Domine,                                  
et lux perpetua luceat ei. 
Requiescat in pace. Amen
 
Wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie, 
a światłość wiekuista niechaj mu świeci. 
Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. 
Amen
 
 
 
 
 
 
tekst Marcin Wcisło
fot.lencze eu
 
 
Wednesday the 22nd.
Copyright

©

Template © Joomla Template