1 listopada. Wspomnienie Wszystkich Świętych

Drukuj

 

   Tych kanonizowanych, jak również Tych, którzy znaleźli się w licznym gronie świętych, ponieważ prowadzili życie prawe, postawili w swoim życiu na Chrystusa. A każdy, kto zdecyduje się w swoim życiu podążać Jego Drogą, wygrywa swoje życie.

    Ci, którzy odeszli są bardzo blisko. Bliżej, niż nam się wydaje. Są już Tam, dokąd i my zmierzamy.
    Są Tam i nas wspierają. Tam, gdzie nie ma już łez, bólu, smutku, niesprawiedliwości, krzywdy. Tam jest prawdziwe życie. Prawdziwa radość. Prawdziwe szczęście. Niebo… Miejsce kreacji Dobra, Piękna i Miłości.
    Święci pozostają zawsze w dyspozycji niesienia nam pomocy, wspierania nas wtedy, kiedy, tak po ludzku, już wydaje się, że nie damy rady. Że nie udźwigniemy tego, co nas przytłacza. Pamiętajmy wówczas, że nie jesteśmy sami. Że zawsze mamy wsparcie „Z Góry”. Skuteczne...Pewne… Które przychodzi… Zawsze, w odpowiednim momencie… W codziennym zabieganiu nie zawsze o tym pamiętamy. Jednak w tym szczególnym dniu, kiedy wspominamy Wszystkich Świętych zatrzymajmy się na chwilę…

Oderwijmy, choć na parę chwil, myśli od przyziemnych spraw i skierujmy je w kierunku tego, co równie istotne. Choćby wówczas, kiedy tego dnia nawiedzamy cmentarz i zapalamy znicze na grobach Najbliższych, Przyjaciół, Znajomych. Wykorzystajmy te chwile na medytację, na chwilę zastanowienia się nad Tymi, których już nie ma wśród nas. A których darzyliśmy miłością, sympatią, przyjaźnią… I niech ta świadomość wlewa zawsze otuchę w nasze serca i uspokoi rozdygotane nerwy. Świadomość, że Oni już tam są, szczęśliwi, radośni, uśmiechnięci niechaj wlewa w nasze serca prawdziwy pokój i radość. Zastanówmy się nad własnym życiem… Czy zmierza we właściwym kierunku… Nad relacjami z Najbliższymi… Nad tym, dokąd zmierzamy… I niechaj tego dnia nie zabraknie chwili na modlitwę w intencji Tych, którzy już fizycznie nieobecni, lecz którzy są wciąż obecni w naszej pamięci i sercach.
   A wpatrując się w Świętych… Rozczytując się w Ich biografiach, powinniśmy zapragnąć, z całego serca być świętymi. Święci inspirują od wieków. Niechaj i nas zainspirują, byśmy stawali się lepsi. Każdego dnia. Byśmy budowali przestrzeń dobra, życzliwości w sobie, jak również wokół siebie i chętnie do tej przestrzeni zapraszali innych. I by, przykładem wielu świętych, nie brakowało w naszych sercach prawdziwie chrześcijańskiej radości. Wszak to Święto radosne. Święto radości  Tych, którzy żyli zwyczajnie, jak my. Byli wierni najpiękniejszym wartościom. I wpatrzeni w Chrystusa doszli do pełni szczęścia. I niejako zapraszają i nas swoim życiem, byśmy z całego serca tego szczęścia również pragnęli. Święci to Ci, którzy wygrali swoje życie. To Ci, którzy wskazują i Nam właściwy kierunek.

Pomyślmy o tym w tym, szczególnym dniu… W dniu, który sprzyja refleksji...

tekst Marcin Wcisło
fot.lencze eu

 Ks.Jan Piątek urodził się 1 listopada 1941 w Leńczach (zmarł w 2016 roku).
Ks.Profesor Jan Piątek w swoim życiu zawsze dziękował za wszelkie łaski i dary. Dar wiary, chrztu świętego i kapłaństwa. Dziękował także za swoje życie Matce Najświętszej, której zawierzył kapłaństwo.

 

 

 

 

Wednesday the 22nd.
Copyright

©

Template © Joomla Template